Zarazki zmarłego
Obecnie w większości przypadków zgonów w samej Wielkiej Brytanii następuje z powodu chorób niezakaźnych, ale w minionych wiekach, kiedy medycyna nie była tak rozwinięta, ludzie umierali głównie przez choroby zakaźne. Głównymi chorobami, które wtedy zabijały, była grypa, dżuma, cholera, gruźlica, tyfus oraz ospa i wąglik. Organizmy, które powodują te choroby nie przeżywają na zewnątrz bez swojego gospadrza, jak odkryli całkiem niedawno naukowcy z brytyjskiego centrum nauki. Co do wąglika i ospy nie do końca wiedzą, jakie ryzyko stanowią na zewnątrz. Wąglik na przykład może przetrwać przez długi czas w warunkach małej wilgotności, natomiast wirus ospy, jak wykazały dokładne badania, utrzymał się przez całe trzynaście lat w przechowywanych strupach. To dość długo, prawda?Public Health Laboratory Service nie odrzuca takiej możliwości zarażenia się chorobą od osoby zmarłej przed określoną liczbą lat. Krążą bowiem plotki, że od osoby starożytnej, jej mumii, można się zarazić. Nie jest to też do końca pewne, ale każdy, kto odkrywa krypty, zawsze wcześniej szczepi się.
